#7 pół udany dzień??? + bilans
nikt i tak tego nie czyta:(( ale dzisiaj było fajnie i okropnie jednocześnie, wyszłam z bratem, spedzilismy milo razem czas i zrobiłam dużo kroków ale niestety przesadziłam z jedzeniem i wyszło 600kcal bruh. Ale spaliłam za to 200 więc bilans dzisiaj to 400 ^_^ a i kupilam bratu babeczke czekoladowa z lidla i wygladala tak pysznie omg i w srodku tez miala czekolade>_> a tacie kupilam biala czekolade + batona twarogowego proteinowego bo tez sie odchudza 🙏 bless 🙏 śniadanie: bułka maślana (300kcal) obiad: konjac spaghetti (120kcal) kolacja: chipsy z soczewicy (178kcal) spalone: 200